• Wpisów:169
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 13:21
  • Licznik odwiedzin:9 860 / 2301 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jeżeli ktoś umie to PROSZĘ .!! mam to na jutro .!
 

 
  • awatar Loki-toki-ii: Spoko ; > + wbij (czekam na komentarz) ;p
  • awatar Gość: Kolejna część mojego opowiadania zatytułowana "Magia tkwi w tajemnicy". Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Serdecznie pozdrawiam. ^^
  • awatar Mia.: dokładnie.!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar Pracownia "POZYTYWKA": mądre słowa! . . Jeśli miałabyś ochotę to niesmiało zapraszam do siebie na bizuterię w starym stylu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
leżałam na łóżku czytając książkę, gdy nagle w kieszeni poczułam wibracje telefonu. `1 nowa wiadomość`- ujrzałam na wyświetlaczu. `odbierz,` nacisnęłam i od niechcenia zaczęłam czytać smsa. nie mogłam uwierzyć własnym oczom - To był On, i na dodatek chciał się spotkać. zerwałam się z łóżka, odpisując szybko `ok`. przegarnęłam dłonią włosy, chwyciłam kurtkę i rzuciłam do mamy, że wychodzę. w końcu dotarłam na miejsce, On już tam był. przywitał mnie uśmiechem, wręczając czerwoną róże. `przepraszam. przepraszam za wszystko. wiem, że nic nie naprawi tego, co przeze mnie przeszłaś, mimo to błagam : uwierz, że ten skurwiel naprawdę Cię kocha.` wyszeptał, a ja rzuciłam się mu na szyję. `wierzę.` tylko tyle mogłam z siebie wydusić. szok w jakim byłam nie pozwalał, na nic więcej.... - no i w tym właśnie momencie zadzwonił budzik. cholerne, złudne sny???
 

 
Taak, wyzywaj mnie od suk i dziwek . Musisz sobie jakoś ulżyć i obrzydzić to co straciłeś . Co już nigdy do Ciebie nie wróci.
 

 
Kiedy na mnie spojrzałeś pomyślałeś, że możesz mnie mieć. Lepiej popatrz drugi raz - nie będzie tak łatwo.
 

 
'Moja pierwsza dziewczyna zazdrosnica dziś uwodzi małolatów których sobą zachwyca , moja pierwsza dziewczyna to nie byla dziewica , moja pierwsza dziewczyna zimna suka ulica '
 

 
nie potrafię udawać, że nic się nie stało. może czasami to robię, gdy mam na twarzy uśmiech, rozmawiam o problemach innych nie mówiąc o swoich, ale nigdy o nich nie zapominam. po prostu siedzi to we mnie po cichu dzień i noc. i nawet na chwilę nie odchodzi.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A miałaś tak, że wychodziłaś z wanny i nawet nie miałaś siły się ubrać? Siadałaś nago na zimnych płytkach i czułaś jak woda kapie z mokrych włosów i spływa po twarzy mieszając się z łzami. Bezradnie drapałaś paznokciami po nadgarstkach, krzyczałaś milczeniem i zagryzałaś do krwi wargi. Wspomnienia cię zabijały, każdego dnia z osobna, z rana zaczynały destrukcje. Obejmowałaś zmarznięte ciało ramionami i delikatnie zaczynałaś się kołysać, aż w końcu serce się uspokoiło, łzy oschły pozostawiając widoczny ślad zranionej duszy. Jako piżamę zakładałaś majtki i obowiązkowo jego koszulkę,która była świadkiem każdego Twojego załamania. Wychodziłaś z łazienki starając się przejść niezauważoną aby znów nie padło pytanie 'co ty tam tyle robiłaś?', przecież nie mogłam powiedzieć 'nic takiego. walczyłam tylko z pragnieniem śmierci, mamo'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ej mała nie smuć się , jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.
 

 
To nie tak , że ona patrzy w lustro bo uważa się za piękną , chodzący ideał . Ona patrzy się w to lustro tylko dlatego , że chce zobaczyć co w niej jest nie tak.